Podróż do Jordanii jest jak odwiedziny u starego przyjaciela, u którego nowoczesność miesza się z tradycją i bogatą historią. Czeka tu wyjątkowa mieszanka otwartości, pokoju i przyjacielskości, dająca poczucie, że przebywa się we własnym domu, nawet jeżeli pojawiają się zupełnie niespodziewane wydarzenia.

Bogata historia pozostawiła sporo śladów na jordańskiej ziemi. Tutaj każdy krok do przodu cofa cię o setki lat w historii kultury i wydarzeniach. Jordania przez stulecia uchodziła za ważny punkt krzyżujących się dróg na mapie orientu. To także jeden z najstabilniejszych obecnie krajów na Bliskim Wschodzie.

Od wieków Jordania serwowała produkty oraz przyprawy dla całego świata. I dziś ciężko nie zauważyć obfitujących w nie targów w stolicy kraju, Ammanie. Podobnie jak ruchliwych skrzyżowań, meczetów oraz rzymskich zabytków i cytadeli górującej nad centrum miasta.

POLECAMY: Amman – wielkie, nieogarnięte miasto

Jordania to oczywiście nie tylko relikty przeszłości, ale także cuda natury – Morze Martwe czy chociażby Wadi Rum, jedno z wyjątkowych miejsc na Ziemi, gdzie popołudniowy pomarańcz słońca zlewa się z czerwonymi skałami na tle błękitnego nieba, tworząc niepowtarzalny krajobraz.

Jordania, zdjęcia z podróży, piekna dziewczyna w Petrze

1. JORDANIA, Petra. Dziewczyna spotkana w okolicy ruin starożytnej Petry. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, Petra, kobieta sprzedająca pamiątki w turystycznej Petrze

2. JORDANIA, Petra. Jedna z wielu sprzedawczyń pamiątek wśród ruin Petry. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, wycieczka do Petry, Al-Chazan, skarbiec, Indiana Jones

3. JORDANIA, Petra. Al-Chazna – zwana przez Beduinów „Skarbcem Faraona”. (Fot. Sebastian Placzek)

Oczywiście taxi nie wchodziła w rachubę, a jedynie bus. Tylko gdzie go złapać? Na pobliskim skrzyżowaniu pytanie do niezastąpionej w takich przypadkach „informacji turystycznej” – policji. Z zapytaniem petenta, podobnie jak w każdym urzędzie publicznym, tak i tutaj trzeba było wpierw odczekać swoje. Tym bardziej gdy stróża prawa, klęczący na dywaniku, bije akurat modły w kierunku Mekki. Nieodosobniony to przypadek. Oto umundurowany jegomość, na wyposażeniu broń sięgająca niemal do kolan, kamizelka kuloodporna oraz obowiązkowy dywanik.

Kolejni towarzysze broni stojący po drugiej stronie ronda, byli nieco bardziej rozmowni. Podobnie wyposażeni, z dodatkowym czarno-białym radiowozem w tle, niczym z amerykańskich filmów akcji. Z zamontowanymi przed zderzakami ochraniaczami, służącymi zapewne do spychania na bok wszelkich problemów drogowych.

Ci z kolei, zapytani, poczuli się wywołani do tablicy, biorąc niejako odpowiedzialność za turystę. Wskazali konkretne miejsce, gdzie czekać na busa, no i czekali. Wspólnie. Kierownik tej grupki co chwilę zagadywał, pytając o to o co z reguły zagaduje tubylec obcokrajowca. Z racji swojej przynależności społecznej dodatkowo jeszcze o europejską policję. Towarzystwo specyficzne. Jeden niczym generał dwumetrowej postury, drugi o wiele niższy, ale za to z pełnym antyterrorystycznym ekwipunkiem. I tak czekaliśmy. Dodatkowo w towarzystwie setek spojrzeń zwalniających grzecznie przejeżdżających kierowców.

Jordania, Amman, muzułmanka ubrana w nikab, moda uliczna

4. JORDANIA, Amman. Kobieta ubrana w nikab. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, młoda kobieta z Ammanu w hidżabie, zdjęcia z podróży

5. JORDANIA, Amman. Hidżab jest najczęściej noszonym strojem wśród młodych Jordanek. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, Petra, starożytna perła Bliskiego Wschodu licznie odwiedzana przez turystów

6. JORDANIA, Petra. Al-Chazna – wykuta w skale piętrowa budowla powstała ok. I – II w. n.e. (Fot. Sebastian Placzek)

Większość podróżnych zdążających do Jordanii jako główny cel obiera sobie starożytną Petrę, dawną stolicę Nabatejczyków, wpisaną na listę siedmiu cudów świata. To prawdziwa zabytkowa perła – zamieszkiwana niegdyś przez około trzydzieści tysięcy osób, dziś zadziwi nawet tych najbardziej malkontenckich.

Mijając niezliczone idealnie zorganizowane grupy turystów, barwnie naznaczone naklejkami, chorągiewkami, identycznymi t-shirtami lub czapeczkami, by nikt się nie gubił i nie zagubił, zewsząd słychać nagabywanie sprzedających wszelkiego rodzaju pamiątki: Good price! For you my friend, today half price…

Druga część zarabiających w Petrze Jordańczyków trudni się przewożeniem turystów: począwszy od koni, poprzez wielkie dromadery, kończąc na wszechobecnych osiołkach, ironicznie przez swych właścicieli nazywanych Lamborghini, Porsche lub Ferrari.

POLECAMY: Wadi Rum – nie tylko czerwony piasek

To tutaj spora część turystów odczuwa nagły przypływ podniecenia wyobrażają sobie, że oto są jak Indiana Jones. Kapelusz przeciwsłoneczny jest, arafatka także, do tego zakurzone ciuchy i oto współczesny poszukiwacz przygód w rozmiarze double-XXL ląduje na uginającym się pod jego ciężarem osiołku. Zwierzęta te potrafią z pewnością udźwignąć dużo więcej, jednak dysproporcja optyczna wygląda komicznie biorąc pod uwagę, że zwierzęta te nie są zbyt duże. Bliżej zatem temu duetowi do Sancho Pansy i jego wiernego czworonoga niż do doktora Jonesa. To jednak historia z innego już kraju.

7. JORDANIA, Amman. Uliczna moda. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, muzułmanka z Ammanu, zdjęcia z podróży

8. JORDANIA, Amman. W Jordanii kobiety starają się dokładnie zakrywać swoje włosy. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, Petra, wielbłąd do przewożenia turystów

9. JORDANIA, Petra. Klasyczna atrakcja starożytnej Petry. (Fot. Sebastian Placzek)

Petra w godzinach południowych zalana jest masą turystów. Docierają oni z reguły do jednej czwartej długości całej trasy nerwowo spoglądając co chwilę na zegarek czy to już najwyższy czas, by wracać do czekającego autokaru. Od tego momentu atmosfera się przerzedza.

Nawet w październikowym słońcu jest gorąco. Błękitne niebo, czapka na głowie i t-shirt. Będąc co chwilę wymijanym przez Beduinów na swoich wielbłądach i osiołkach można odnieść wrażenie, iż co drugi z nich jest bratem albo wręcz samym Jackiem Sparrowem, bohaterem filmu „Piraci z Karaibów”. Chusty na głowach, ciemna karnacja, czarny zarost i do tego oczy wymalowane czarną konturówką. Nie wygląda to ani zniewieściale, ani trans, ot pasuje do otoczenia, dodając orientalnego smaku. Malowniczy Beduini występują z reguły w towarzystwie swoich podopiecznych, osiołków lub wielbłądów. Każdy oczywiście zachęca swoją angielszczyzną do turystycznej przejażdżki. Brakuje tylko morskiej bryzy dla oddania pełnego klimatu piratów (nie) z Karaibów. Zamiast tego jest ocean piaskowo kamienistych wzgórz i ten sam upał lejący się z nieba.

Jordania to perła orientu, kraj wielowiekowej kultury, owiany biblijną historią i barwnymi epokami. Ze śladami Nabatejczyków, Greków, Rzymian, Cesarstwa Bizantyńskiego, średniowiecznych krucjat i wielkiego Imperium Osmańskiego. Kraj bezkresnych pustyń, piaszczysto kamienistych pejzaży oraz czerwono barwnych skał, ciągnących się aż po horyzont. Kraj zagubionej, legendarnej skalnej stolicy. Monumentalnej i tajemniczej Petry. Strzeżonej i chronionej setki lat przez niedostępne góry i beduińskich handlarzy.

Jordania, muzułmańska kobieta na ulicy w Ammanie

10. JORDANIA, Amman. Ulice Ammanu. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, podróż do Dżarasz - starożytnego rzymskiego miasta

11. JORDANIA, Dżarasz. Jedno z najlepiej z zachowanych na świecie rzymskich miast z okresu starożytności. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, Petra, przewoźnicy, turyści

12. JORDANIA, Petra. Jeden z kilku środków lokomocji wśród ruin starożytnej Petry. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, mieszkańcy Ammanu, zdjęcia z podróży

13. JORDANIA, Amman. Podobnie jak w wielu innych krajach muzułmańskich, tak i tutaj, ludzie chętnie pozują do zdjęć. (Fot. Sebastian Placzek)

Podróż do Jordanii, wielbłądy w Petrze czekające na turystów

14. JORDANIA, Petra. Chwila odpoczynku przed kolejnym marszem. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, Amman, panorama centrum stolicy, zdjęcia z podróży

15. JORDANIA, Amman. Panorama centrum miasta. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, zdjęcia z Petry, jeden z Jordańczyków zajmujących się biznesem turystycznym

16. JORDANIA, Petra. Jeden z pracujących wśród ruin Petry (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, panorama Ammany widziana z cytadeli, zdjęcia z Jordanii

17. JORDANIA, Amman. Panorama Ammanu widziana z Cytadeli w centrum miasta. (Fot. Sebastian Placzek)

Turystyczna Petra, Piraci z Jordanii

18. JORDANIA, Petra. „Piraci z Jordanii“. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, kobieta z Ammanu, zdjęcia z podróży

19. JORDANIA, Amman. Kobieta w okolicach Teatru Rzymskiego. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, pracujący wśród ruin Petry Jordańczycy czekający na turystów

20. JORDANIA, Petra. Pracujący wśród ruin Petry „Piraci z Jordanii“. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, szewc z Ammanu

21. JORDANIA, Amman. „Daily life“ na ulicach Ammanu. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, dziewczyny z Ammanu, foto

22. JORDANIA, Amman. W krajach muzułmańskich raczej ciężko spotkać wymieszane płciowo grupy przyjaciół. Tu w okolicach Teatru Rzymskiego dziewczyny wyszły na wspólne spotkanie. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, street photo, muzułmańska rodzina z Ammanu

23. JORDANIA, Amman. W centrum stolicy. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, Petra, osiołki czekające na turystów

24. JORDANIA, Petra. Osiołki nazywane przez swoich właścicieli „Ferrari“. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, młodzież z Ammanu pozująca do zdjęć, street photo

25. JORDANIA, Amman. Podobnie jak w wielu innych krajach muzułmańskich, tak i tutaj, ludzie chętnie pozują do zdjęć. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, Petra, cel pielgrzymek turystów z całego świata

26. JORDANIA, Petra. Jedna ze sprzedawczyń w centrum Petry. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, Amman, foto, Meczet Grand Husseini

27. JORDANIA, Amman. Meczet Grand Husseini w centrum miasta. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, zachód słońca w Petrze, foto

28. JORDANIA, Petra. Zachód słońca Petrze, w dawnej stolicy królestwa Nabatejczyków. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, Amman, kobiety, street photo, zdjęcia

29. JORDANIA, Amman. Kobieta w centrum miasta. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, sprzedawczynie pamiątek z Petry

30. JORDANIA, Petra. Sprzedawczynie pamiątek. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, wizyta w Petrze, Jordańczyk czeka na turystów

31. JORDANIA, Petra. Jeden z przewoźników czekający na turystów. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, starożytna Petra wpisana na listę światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO

32. JORDANIA, Petra. Wpisana w 1985 roku na listę światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, Jarash, Dżarasz, panorama miasta, zdjęcia

33. JORDANIA, Dżarasz. Panorama miasta widziana ze wzgórza jednego z najlepiej z zachowanych na świecie rzymskich miast z okresu starożytności. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, ruiny w Dżarasz, zdjęcia

34. JORDANIA, Dżarasz. Ruiny miasta założonego najprawdopodobniej w IV wieku p.n.e. przez Aleksandra Wielkiego lub jego generała Perdikkasa. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, panorama współczesnego Dżerasz

35. JORDANIA, Dżarasz. Panorama współczesnego miasta wraz z Forum owalnym rzymskiego Jerash. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, w drodze do klasztoru w Petrze, foto

36. JORDANIA, Petra. W drodze do Ad-Dajr, czyli do „Klasztoru”. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, panorama Petry, foto

37. JORDANIA, Petra. Panorama Petry z jednego z wielu wzgórz w okolicach Ad-Dajr. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, starożytna Petra, ruiny teatru

38. JORDANIA, Petra. Teatr – mieścił od sześciu do ośmiu albo nawet dziesięciu tysięcy widzów. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, Amman, amfiteatr z II wieku, ruiny

39. JORDANIA, Amman. Amfiteatr z II wieku z widownią mogącą pomieścić do sześciu tysięcy widzów, odrestaurowywany od 1957 roku. (Fot. Sebastian Placzek)

Jordania, wąwóz As-Sik prowadzący do ruin Petry

40. JORDANIA, Petra. As-Sik, czyli wąwóz prowadzący do Petry. (Fot. Sebastian Placzek)

Sebastian Placzek

Sebastian Placzek

Uwielbia podróże te małe i te duże. Wolne chwile dzieli pomiędzy pasje jakimi są malarstwo, góry, morze i muzyka. Podróżuje od lat po malowniczych rejonach, poznając historie z przeszłości dawnych kultur, jak i dzisiejsze życie.

Komentarze: Bądź pierwsza/y