Podczas kolejnego spotkania podróżniczego organizowanego przez Studencki Klub Górski przeniesiemy się do Maroka. W podróż autostopem zabiorą nas Eliza Hynda i Leszek Hynda Jr.

Naszym pierwotnym planem na te wakacje było objechanie Polski na rowerach. Jednak pewnego dnia trafiła w moje ręce książka o Maroko, a po pewnym czasie znaleźliśmy też bardzo tanie bilety, więc plany automatycznie uległy zmianie. W efekcie pod koniec sierpnia lecieliśmy już do jednego z najbardziej orientalnych krajów chociaż położonego na południowy-zachód od Polski.

Zachaczyliśmy o różne regiony Maroka: Wybrzeże Atlantyku, Góry Atlas oraz Saharę. Odwiedziliśmy między innymi święte miasto muzułmanów, zasypaną przez wydmy osadę na końcu świata, najpiękniejszą glinianą wioskę oraz wiele innych zakamarków Magrebu. Doświadczyliśmy na własnej skórze uciążliwości jaką niesie ze sobą ramadan. Spotkaliśmy wielu fałszywych przewodników i innych naciągaczy, którzy wszelkimi sposobami próbowali wyłudzić od nas pieniądze.

Największą przygodą jednak było podróżowanie przez Maroko autostopem i poznawanie przyjaźnie nastawionych do nas ludzi. Czasami ich gościnność była wręcz zaskakująca. Najlepiej wspominamy pobyt w Imilszil w Atlasie Wysokim, gdzie spędziliśmy niezapomniane chwile z tamtejszymi góralami przy ognisku i berberskiej whisky.

To, co szczególnie utkwiło nam w pamięci to niezapomniane smaki i zapachy. Na slajdach postaramy się przedstawić wszystko to co spotkało nas podczas podróży przez Maroko.

Zapraszamy 24 listopada o godz. 20.15

Aula Starego BUWu, Kampus Główny UW

ul. Krakowskie Przedmieście 26/28, Warszawa

Redakcja

Redakcja

O załodze peronu czwartego przeczytacie tutaj. Zapraszamy do współpracy.

Komentarze: Bądź pierwsza/y