Czukotka – region, w którym nowości kinowe pojawiają się najpierw na ekranie telewizora, a potem dopiero w kinie. Taksówkarz zawiezie Cię do celu, ale tylko wtedy, jeśli mu się spodobasz. Skorzystać z internetu można tylko w szkołach.

Czukotka wita

Witajcie na Czukotce! (Fot. Evgeny Basov)

Mam szczęście. Moja zawodowa działalność pokrywa się z moją pasją. Pracuję w biurze podróży. Ale ci, którzy myślą, że turystyka na Czukotce to sektor gospodarki – z hotelami, infrastrukturą, restauracjami, i transportem, gotowym zawieźć turystę tam, gdzie nie dotarł żaden człowiek wcześniej – są w błędzie.

W tym artykule postaram się odpowiedzieć na najczęściej zadawane pytania dotyczące podróży na Czukotkę, scharakteryzować pewne pojęcia i podpowiedzieć, w jaki sposób zoptymalizować swoje wakacje na Czukotce. Jeśli masz chęć, aby przyjechać do najdalszego regionu północno-wschodniej Rosji, który jest dosłownie w innym świecie, zapomnieć o internecie, telefonii komórkowej, kursach walut, telewizji, życiu kulturalnym i innych miejskich radościach – jestem gotowy podzielić się z Tobą wiedzą, doświadczeniem i informacjami na temat najciekawszych szlaków, a w niektórych przypadkach towarzyszyć w najbardziej ekscytującej podróży po kraju, który nazwa się Czukotka.

Czas

Na Czukotce czas nie istnieje. Nie, żeby w ogóle. Jest, jednak nie mierzy się go w godzinach i minutach, ale w dniach podróży, odstępach między posiłkami, wydarzeniami. Im bardziej interesująca podróż, im więcej chcesz zobaczyć atrakcji przyrody, dzikich zwierząt, tym więcej czasu potrzeba. Na przykład, aby dostać się ze stolicy Czukotki do jakiegoś centrum regionu (tutaj większej miejscowości), można potrzebować dzień albo i tydzień. Ale już nie wiadomo, ile czasu trzeba, żeby potem dostać się do jakiejś wsi. Kiedyś, w jednym z centrów regionu, czekałem tydzień na samolot, nie doczekałem się i popłynąłem dalej łodzią. Samolot przyleciał jedenastego dnia. Nie można walczyć z czasem, trzeba nauczyć się czekać.

Instrukcja obsługi ruskiej prowincji

Kolejną stroną czasu podczas podróży po Czukotce jest jego rozszerzalność. Po dwóch dniach przestaniemy rozróżniać dni tygodnia, staje się to zbędne, a już po kilku dniach można stracić zupełnie rachubę kalendarza. Ze względu na fakt, że w lecie na Czukotce panuje dzień polarny, a okolica jest tak inna od wszystkiego gdzie żyliście dotąd, Wasz zegar biologiczny może mówić, że doba ma dwadzieścia osiem, trzydzieści sześć, a nawet czterdzieści osiem godzin.

Z życia Czukockich turystów: Co? To było przedwczoraj? A myślałem, że tydzień temu.

Pogoda

Pogoda to główny czynnik decydujący o powodzeniu lub niepowodzeniu Twojego pobytu na Czukotce. Ona decyduje o tym czy gdzieś pojedziesz, czy też będziesz przeklinać serwis i bezczynność na lotnisku bądź w hotelu. Czukocka pogoda jest jak bardzo kapryśna dziewczyna, może zmieniać się kilka razy dziennie.

Morsy na plaży w rosyjskiej Czukotce

Plaża morsów – okolice Anadyru. (Fot. Evgeny Basov)

Różne regiony Czukotki mają swoje własne „typy klimatu”. Wschodnia Czukotka to głownie mgły i duże zachmurzenie uniemożliwiające loty samolotem. Południe to region, gdzie przypada najwięcej opadów. Zimą jest tu też bardzo wietrznie. Tu znajduje się też najbardziej sztormowe miejsce w Rosji – przylądek Navarin.

Najbardziej stabilna pogoda jest w części centralnej – kontynentalnej. Latem pogoda prawie „murowana”, z temperaturami powyżej dwudziestu stopni, ale za to zimą spadają one do minus czterdziestu, czy nawet minus sześćdziesięciu stopni. Północ Czukotki znana jest natomiast z jużaka, wiatru o huraganowej sile. Gdy wieje jużak życie zamiera zupełnie.

Ponieważ większość Czukotki to tereny górzyste, toteż pogoda może być diametralnie różna w miejscach oddalonych od siebie nawet o dziesięć kilometrów. Po Czukotce najlepiej podróżować w sezonie letnim, czyli od lipca do połowy września. Kto chce zobaczyć zimową Czukotkę najlepiej niech przyjedzie w kwietniu lub na początku maja. Kto lubi jesienne szaleństwo barw powinien być miedzy końcem sierpnia a połową września. Należy jednak dodać, że miłośnicy dobrej pogody powinni jechać w każde inne miejsce tylko nie na Czukotkę. Może zdarzyć się tak, że przez całe lato może lać deszcz, który we wrześniu zmieni się w śnieg.

Krajobrazy Rosji - Czukotka

Gdzieś w Czukotce. (Fot. Evgeny Basov)

Strefa przygraniczna

Zwykli obywatele Rosji nie mogą tak po prostu przyjechać na Czukotkę. Potrzebne jest pozwolenie na wjazd do strefy przygranicznej. A można je dostać jeśli zostaniemy oficjalnie zaproszeni przez jakiegoś mieszkańca tego regionu, lub też kupimy wycieczkę w jakimś biurze turystycznym. Taka sama procedura dotyczy obcokrajowców.

Transport

Na Czukotkę można dostać się tylko samolotem. No, w sezonie letnim istnieje opcja transportu lądowego z Władywostoku, ale jest to sprawa nieregularna, niepewna i należy traktować to bardziej jako przygodę.

Do stolicy Czukotki Anadyru samolot z Moskwy latem lata cztery razy w tygodniu, zimą dwa. Raczej nie ma problemu z biletami. Problem jest jedynie z ceną – średnio za przelot trzeba zapłacić ok 30 000 rubli (ok. 2 000 zł). Po Czukotce latają lokalne linie lotnicze Czukotavia – gdzie lot na odległość około pięciuset kilometrów to kwota 18 000 rubli (jakieś 1 200 zł) w jedną stronę. Za tę kwotę trzeba jeszcze samemu zanieść swoje bagaże z lotniska do samolotu. I jest jeszcze jeden problem – samoloty te latają rzadko, czasem raz w tygodniu, i zwykle wszystkie bilety są już dawno wykupione.

Istnieją alternatywy. Np. kursujący w sezonie letnim wzdłuż wybrzeża statek. Ceny tak trzydzieści procent niższe od samolotów, ale komfort… Krzesło, jeden brudny wychodek, bar z ciągłą kolejką za piwem i nieustającymi wrzaskami. I tak, w zależności od miejsca docelowego, od dwunastu do trzydziestu sześciu godzin. Można też ponegocjować i zabrać się z transportem węgla do wiosek. Lub wynająć prywatną łódkę. Albo helikopter za 13 000 złotych za godzinę lotu. Transport drogowy jest bardzo ograniczony…No i są jeszcze „wszędołazy”, ale spróbujcie znaleźć taki, który jedzie tam gdzie chcemy i jeszcze żeby Was zabrał.

Pieniądze

Pieniądze na Czukotce nie są najważniejsze. Przyjezdni są bardzo często zaskoczeni postawą miejscowych. Możesz taksówkarzowi proponować podwójną cenę za przejazd, ale on i tak cię nie zawiezie, bo się mu nie podobasz, albo po prostu mu się nie chce. Przewodnik może cię wziąć na ryby, jeśli jemu się też chce na ryby. Możesz dostać wyżywienie, nocleg za darmo, ale możesz za to też zapłacić bardzo ciężkie pieniądze, bez zupełnie żadnych reguł. Spodobasz się albo nie. Możesz podpisać umowę na jakąś usługę, a potem w ogóle jej nie dostać.

Jak pokochać Bajkał w pół roku i dobrze się bawić

Czukotka to bardzo drogi region. Najdroższy w Rosji. Pierwszy szok kulturowy u turystów występuje po zobaczeniu cen w sklepach. Dziewięciu na dziesięciu fotografuje metki na produktach. I tak banany kosztują 600-700 rubli (39-45 zł) za kilogram. Jabłka – 300-400 rubli (19-26 zł). Za jajko w stolicy trzeba zapłacić 180 rubli (12 zł), gdzieś dalej cena wzrasta do 300 (20 zł). Jak żyć panie premierze?

Podróż przez Czukotkę

Podróż przez Czukotkę opiera się na percepcji zmysłowej. (Fot. Evgeny Basov)

Oczywiście pieniądze mieć zawsze lepiej w gotówce, bo bankomatu może nie być. A nawet jak się znajdzie to może nie działać, lub mogły skończyć się w nim pieniądze.

Ceny wycieczek zorganizowanych to kwoty rzędu 300-400 000 rubli (19-26 000 zł) – cena przylotu na Czukotkę nie jest w to wliczona. Istnieje też możliwość turystyki indywidualnej, niezorganizowanej ale mogą wystąpić problemy natury logistycznej lub transportowej, których rozwiązanie wymaga czasu. Dla kogoś mającego miesiąc urlopu rocznie, tego czasu może szybko zabraknąć.

Kawiarnie i restauracje

W najlepszym wypadku mamy wybór, czy udać się do pierwszej kawiarni, czy do drugiej. Często w większych miejscowościach istnieje tylko jedna instytucja oferująca wyżywienie, zwykle z bardzo ograniczonym menu. Choć jeśli mowa o jakości, to w większości z nich karmią dobrze.

Średnia cena za obiad to 500-600 rubli (30-40 zł). Często przyjeżdżający chcieliby spróbować dań lokalnej kuchni. Niestety bardzo trudno je spotkać. Czasem jest mięso jelenia, albo lokalna ryba ale przyrządzone w sposób tradycyjny. Lokalna czukocka, czy też eskimoska kuchnia, jest bardzo specyficzna i można jej jedynie spróbować gdzieś na wsi, będąc gościem jakiejś rodziny.

Hotele

Tutaj sytuacja jest lepsza niż z wyżywieniem. W każdej większej miejscowości Czukotki są hotele. Cena – 2000-4000 rubli za dobę za człowieka (130-260 zł). Latem z powodu remontu może nie być ciepłej wody. W wioskach hoteli brak. Można spróbować nocować u mieszkańców.

Pamiątki

Każdy przyjeżdżający na Czukotkę chciałby przywieźć stąd jakąś pamiątkę. Najlepiej tematyczną, jakoś związaną z Czukotką. I znów niewesoła wiadomość, główne pamiątki z Czukotki – wyroby z kości są bardzo drogie. Mały suwenir z kości kosztuje 5-7 000 rubli (300-450 zł). Grawerowany kieł morsa od 25 000 rubli (od 1600 zł). Jeśli traktować te wyroby jako dzieło sztuki, a większość z nich może być tak traktowana, to cena nie jest wygórowana, ale jeśli jako zwykłą pamiątkę to…

Ostatnio największym hitem jest dość osobliwa rzecz, a mianowicie penis morsa. Jest on – uwaga kościany – długości sześćdziesięciu – stu centymetrów. Cena za taki suwenir to 8-10 000 rubli ( 550-650 zł). Typowe pamiątki, takie jak kubki, magnesy, koszulki, dostępne są tylko w stolicy, Anadyrze. Oryginalną pamiątką z Czukotki jest „Эскимосский мяч” – ręcznej roboty piłka wykonana ze skóry jelenia, zszyta żyłami.

Gdzie pojechać

Po tym jak już podjęliśmy decyzję, że Czukotka to ten region, gdzie obowiązkowo trzeba pojechać, powstaje pytanie – gdzie dokładnie? Czukotka to obszar Francji i Wielkiej Brytanii razem wziętych. Dlatego powinniśmy zadać sobie pytanie co chcemy zobaczyć? Albo co robić?

Zobaczyć całą Czukotkę w dwa tygodnie jest niemożliwe, za żadne pieniądze. Najciekawsze w regionie, dla czego warto przelecieć pół świata, marznąć z zimna, moknąć w deszczu i za to wszystko zapłacić jeszcze ogromną ilość pieniędzy, to nie dzikie zwierzęta ani też tradycyjna kultura rdzennych narodów, ale poczucie zupełnie innego świata. Czysty eksperyment. Jest tu zupełnie inaczej niż wszędzie indziej. Znika poczucie czasu, zapada wewnętrzny spokój. Wszystko doprawione surowym krajobrazem i niebem, którego można dotknąć ręką wchodząc na najbliższe wzgórze.

Góry Czukotki - podróż do Rosji

Nieba na Czukotce można dotknąć wchodząc na najbliższe wzgórze. (Fot. Evgeny Basov)

Klasyczny turysta koncentruje się zwykle na liście atrakcji: poniedziałek to, wtorek tamto. Na Czukotce, z nielicznymi wyjątkami, nie ma klasycznych turystycznych atrakcji. Można zaoferować działania: wędkarstwo, łowiectwo, rafting, kąpiel w gorących źródłach. Można oglądać wschody i zachody słońca na nizinnych bagnach i jeziorach w okolicach Anadyru, gdzie tysiące ptaków zaczynają tańce godowe i odlatują na północ.

Podróż przez Czukotkę opiera się na percepcji zmysłowej. Ważne żeby zrozumieć, że nie jesteśmy na klasycznej wycieczce, gdzie wszystko jest zaplanowane i opisane, ale że jesteśmy w podróży. W podróży, która nie wiesz jak się zakończy. Jeśli nie jesteś rybakiem, myśliwym czy też osobą zbierającą materiały etnograficzne, poleciłbym użyć kartki z programem wycieczki do rozpalenia ogniska i zaufać swojemu przewodnikowi, który pokaże nam to co najlepsze i najciekawsze, ponieważ dla niego (choć już był w tych miejscach po sto razy) to taka sama podróż jak i dla Ciebie.

Tłumaczenie i kontakt z autorem: Leszek Szałapak

Evgeny Basov

Evgeny Basov

Urodził się i wyrósł na Czukotce. Podróżnik, autor dwóch książek o Czukotce. Historyk z wykształcenia. Szef klubu podróżników Czukotki i młodzieżowego ruchu Strażnicy Czukotki. Żonaty, dwoje dzieci.

Komentarze: 3

Antek Emigrant 26 sierpnia 2016 o 21:50

Dobra robota!

Antek Emigrant

Odpowiedz

Teresa 24 listopada 2016 o 18:02

Witam,dziękuję za prawdę o tej czarodziejskiej krainie.
Dla mojego nieżyjącego przyjaciela miłośnika i bywalca Czukotki.Dziękuję.

Odpowiedz