Kolejne spotkanie z cyklu „W środy na jagody” w warszawskim Tarabuku. W podróż do Maroka zabiorą Was Kasia i Andrzej Leks.

„…Podróżowaliśmy tanio, spartańsko. Gdzie mogliśmy dojechać tam wiózł nas samochód. Dalej szliśmy piechotą, nie gardziliśmy wszelkiej maści osłami, mułami i wielbłądami.

Nasze Maroko to Afryka, islam, kolory, zapachy, odmienność kultur, a przede wszystkim radość i gościnność ludzi. Najbardziej pociągające wydało się zderzenie kultur, które można tam zaobserwować.

Maroko to bardzo różnorodny kraj, zaskakujący. Napotykaliśmy tam małe opuszczone wioski jak Imlil w Atlasie Wysokim, gdzie do tej pory najskuteczniejszym środkiem transportu pozostaje muł, ale i nowoczesne, zeuropeizowane metropolie takie jak Casablanca. Widzieliśmy biznesmenów wyglądających zupełnie jak ci na ulicach Londynu a także ludzi trudniących się handlem narkotykami w górach Rif. Nocowaliśmy w berberyjskiej wiosce, na pustyni, przemierzaliśmy ścieżki Atlasu Wysokiego. Obcowaliśmy z zupełnie innym sposobem życia, innym rytmem czasu…”

Zapraszamy 27 października o godz. 19

Tarabuk

ul. Browarna 6, Warszawa

Redakcja

Redakcja

O załodze peronu czwartego przeczytacie tutaj. Zapraszamy do współpracy.

Komentarze: Bądź pierwsza/y