Zadyma po grecku. Bitwy na mąkę w Galaksidi
Galaksidi jest niewielkim miasteczkiem, położonym nad Zatoką Koryncką. Zazwyczaj atmosfera jest tam spokojna. Kiedy jednak nadchodzi dzień zwany Kathara Deftera osada zamienia się w prawdziwe pole walki…

1. GRECJA, Galaksidi. Ci którzy biorą udział w bitwie na mąkę muszą solidnie się do tego przygotować. Prócz zapasów mąki ważne jest również ubranie. Trzeba pamiętać, że to co się tego dnia założy, później można już tylko wyrzucić. Dlatego też wiele osób, wygląda na przebranych za kosmitów. (Fot. Dorota Kamińska)
Galaksidi to typowe, greckie miasteczko, z widokami jak z pocztówek, gdzie w kafenijach tuż przy morzu starsi Grecy patrząc w morze nieśpiesznie piją kawę, grają w tavli, czy też godzinami sączą ouzo. Jest ono też częstym punktem wypadowym zamożnych Ateńczyków, ponieważ jest to wspaniałe miejsce do odstresowania się i odpoczynku od zgiełku greckiej stolicy. Galaksidi znane jest jednak z czegoś jeszcze…
Każdego roku, przeważnie w marcu, w całej Grecji obchodzony jest dzień zwany Kathara Deftera (tłumacząc na język polski – „czysty poniedziałek”). To właśnie tego dnia całymi, wielkimi rodzinami, Grecy wyjeżdżają za miasta, by na łonie natury jeść postne potrawy i puszczać latawce. Tak właśnie wyglądają obchody Kathara Deftera w całej Elladzie. Prawie całej… Bo zupełnie inaczej tego dnia sytuacja wygląda w Galaksidi!
W tym niewielkim miasteczku nad Zatoką Koryncką organizowane są wtedy bitwy na mąkę. Wszyscy spotykają się na głównej ulicy „uzbrojeni” w worki z mąką oraz czerwony lub granatowy proszek. Tego dnia nikt w Galaksidi nie uchowa się czysty! Mączny pył i kolorowy proszek są wszędzie! Pokrywają dosłownie wszystko.
Korowód walczących na mąkę przechodzi przez miasto, kurząc wszystko co napotka. Całości towarzyszy głośna muzyka, barwne przebrania i duże ilości alkoholu. Impreza rozkręca się na całego, kiedy przez ulicę przejeżdża na wpół rozklekotany samochód, z którego prócz mąki, wyrzucane są również race. Nic nie może uchować się czyste!
Polecamy: Jak przetrwać w greckiej tawernie?
Impreza trwa do nocy. Tego dnia Galaksidi zupełnie nie przypomina spokojnego miasteczka, jakim jest zazwyczaj. Po ulicach biegają diabełki, siostry zakonne, clowni czy też kozły. Pomysły na kostiumy potrafią być bardzo ciekawe.
Jednak już następnego dnia Galaksidi znów staje się spokojne. Jakby nic nadzwyczajnego wcześniej się nie działo. Starsi panowie wracają do swoich kafenijo. Wyciągają ulubione tavli i zaczynają sączyć ouzo. Kathara Deftera to ostatni moment by się wyszaleć. Teraz czas na Wielki Post zwiastujący Wielkanoc oraz uroczą, kolorową, grecką wiosnę.

2. GRECJA, Galaksidi. Cała impreza zaczyna się dość niepozornie. Trochę mąki w powietrzu i kupa śmiechu. Z minuty na minutę przejrzystość powietrza staje się jednak coraz mniejsza… (Fot. Dorota Kamińska)

5. GRECJA, Galaksidi. To jest jednak dopiero początek. Punk kulminacyjny dopiero nadjeżdża… (Fot. Dorota Kamińska)

6. GRECJA, Galaksidi. Kiedy pojawia się barwny korowód z rozklekotanym samochodem na czele, zabawa rozkręca się na dobre!(Fot. Dorota Kamińska)

7. GRECJA, Galaksidi. W powietrzu widać już tylko mąkę i barwne race wyrzucane w powietrze. (Fot. Dorota Kamińska)

8. GRECJA, Galaksidi. Nie ma osoby, która tego dnia w Galaksidi byłaby czysta. Trzeba pamiętać, że to co ma się na sobie, następnego dnia najpewniej wyląduje w śmietniku. (Fot. Dorota Kamińska)

9. GRECJA, Galaksidi. Tego dnia nikt nie jest tu sobą. Mężczyźni przebierają się za kobiety. Kobiety za mężczyzn. (Fot. Dorota Kamińska)
Komentarze: Bądź pierwsza/y