Bezkresny horyzont, ograniczony tylko gdzieniegdzie pasmami gór, wielkie, „paskudne” piżmowoły uciekające w popłochu, gdy tylko zobaczą na ścieżce człowieka, mozolna wspinaczka po głazach na szczyt Snohetty. Szczyt jednak, jak to zwykle bywa, wynagradza cały trud. A z niego już tak niedaleko ponad chmury… To cały Dovrefjell.

1. NORWEGIA, Dovrefjell. Snohetta to najwyższy szczyt Parku Dovrefjell. Widać ją już u początku wędrówki na jej szczyt, jednak to tylko złudzenie, że droga nie jest długa i męcząca. (Fot. Jadzia Ruszel i Krzysiek Miszkiewicz)

1. NORWEGIA, Dovrefjell. Snohetta to najwyższy szczyt Parku Dovrefjell. Widać ją już u początku wędrówki na jej szczyt, jednak to tylko złudzenie, że droga nie jest długa i męcząca. (Fot. Jadzia Ruszel i Krzysiek Miszkiewicz)

2. NORWEGIA, Dovrefjell. Park Narodowy Dovrefjell to po części teren poligonu wojskowego, na którym niekiedy odbywają się ćwiczenia. Warto przed wyruszeniem do niego upewnić się, że park jest otwarty dla turystów. (Fot. Jadzia Ruszel i Krzysiek Miszkiewicz)

2. NORWEGIA, Dovrefjell. Park Narodowy Dovrefjell to po części teren poligonu wojskowego, na którym niekiedy odbywają się ćwiczenia. Warto przed wyruszeniem do niego upewnić się, że park jest otwarty dla turystów. (Fot. Jadzia Ruszel i Krzysiek Miszkiewicz)

 3. Droga na szczyt prowadzi bardzo łagodnie przez malowniczą tundrę. Na wycieczkę jednak trzeba zarezerwować cały dzień. Nam zajęła ona 14 godzin.

3. NORWEGIA, Dovrefjell. Droga na szczyt prowadzi bardzo łagodnie przez malowniczą tundrę. Na wycieczkę jednak trzeba zarezerwować cały dzień. Nam zajęła ona 14 godzin. (Fot. Jadzia Ruszel i Krzysiek Miszkiewicz)

4. Dovrefjel słynie z piżmowołów. W okresie letnim marzeniem każdego turysty jest wytropić choćby jednego osobnika. Jest to jednak trudne. Zwierzęta poruszają się stadnie i bardzo boją się ludzi, gdy tylko człowiek pojawia się na horyzoncie całe stado rusza z kopyta.

4. NORWEGIA, Dovrefjell. Park słynie z piżmowołów. W okresie letnim marzeniem każdego turysty jest wytropić choćby jednego osobnika. Jest to jednak trudne. Zwierzęta poruszają się stadnie i bardzo boją się ludzi, gdy tylko człowiek pojawia się na horyzoncie całe stado rusza z kopyta. (Fot. Jadzia Ruszel i Krzysiek Miszkiewicz)

5. Szlak prowadzący na szczyt oznaczony jest zazwyczaj literą "T" malowaną na skałach i innych widocznych miejscach czerwoną farbą. W ważniejszych punktach stoją także drogowskazy.

5. NORWEGIA, Dovrefjell. Szlak prowadzący na szczyt oznaczony jest zazwyczaj literą „T” malowaną na skałach i innych widocznych miejscach czerwoną farbą. W ważniejszych punktach stoją także drogowskazy. (Fot. Jadzia Ruszel i Krzysiek Miszkiewicz)

6. Podejście na sam szczyt jest raczej wymagające. Wychodzi się po wielkich głazach, co jest bardzo męczące. Także schodzenie wymaga dużej uwagi, by noga nie wpadła między wielkie głazy.

6. NORWEGIA, Dovrefjell. Podejście na sam szczyt jest raczej wymagające. Wychodzi się po wielkich głazach, co jest bardzo męczące. Także schodzenie wymaga dużej uwagi, by noga nie wpadła między wielkie głazy. (Fot. Jadzia Ruszel i Krzysiek Miszkiewicz)

7. Warto także odpowiednio się nastawić psychicznie, gdyż do szczytu zbliża się bardzo wolno. Na szczęście przy ładnej pogodzie widoki zajmują umysł otaczającym pięknem.

7. NORWEGIA, Dovrefjell. Warto także odpowiednio się nastawić psychicznie, gdyż do szczytu zbliża się bardzo wolno. Na szczęście przy ładnej pogodzie widoki zajmują umysł otaczającym pięknem. (Fot. Jadzia Ruszel i Krzysiek Miszkiewicz)

8. Szczyt Snohetty to strefa, gdzie zazwyczaj zastaniemy śnieg. Warto więc mieć to na uwadze przy pakowaniu ciepłego ekwipunku.

8. NORWEGIA, Dovrefjell. Szczyt Snohetty to strefa, gdzie zazwyczaj zastaniemy śnieg. Warto więc mieć to na uwadze przy pakowaniu ciepłego ekwipunku.         (Fot. Jadzia Ruszel i Krzysiek Miszkiewicz)

9. Na północnym stoku z nie topniejącego z sezonu na sezon śniegu tworzy się jaby mały lodowiec.

9. NORWEGIA, Dovrefjell. Na północnym stoku z nie topniejącego z sezonu na sezon śniegu tworzy się jakby mały lodowiec. (Fot. Jadzia Ruszel i Krzysiek Miszkiewicz)

10. Snohetta 2286 m.n.p.m. widok z północnego zbocza.

10. NORWEGIA, Dovrefjell.  Snohetta 2286 m.n.p.m. widok z północnego zbocza. (Fot. Jadzia Ruszel i Krzysiek Miszkiewicz)

11. Snohetta 2286 m.n.p.m. widok z południowego zbocza.

11. NORWEGIA, Dovrefjell. Snohetta 2286 m.n.p.m. widok z południowego zbocza. (Fot. Jadzia Ruszel i Krzysiek Miszkiewicz)

12. Zachód słońca w Dovrefjell.

12. NORWEGIA, Dovrefjell. Zachód słońca w Dovrefjell. (Fot. Jadzia Ruszel i Krzysiek Miszkiewicz)

Jadzia i Krzysiek Miszkiewiczowie

Włóczykije z zamiłowania. Podróżnicy z pasji. Powsinogi z sympatii do świata. wloczykijje.blogspot.com

Komentarze: (1)

Kaokangurek 1 lipca 2011 o 19:03

Zaskoczyło mnie, że tak właśnie wyglądają piżmowoły. I to, że są tak blisko w Norwegii (jakby to było gdzieś w Azji, nie zdziwiło by mnie). Świetne zdjęcie!

Odpowiedz