Jak spędzić ciekawie czas w Birmie – kraju tysiąca pagód? Czy wystarczy tydzień by zwiedzić ten niesamowity kraj i poczuć jego prawdziwy klimat? Raczej nie. Zresztą, zobaczcie te zdjęcia.

Dawno temu, kiedy pierwszy raz przyszedł mi do głowy pomysł wyjazdu do Birmy, byłam przekonana, że na zwiedzenie kraju wystarczy jeden tydzień.

Nic bardziej błędnego! Owszem, część ludzi decyduje się spędzić tam tylko kilka dni, ale to zdecydowanie za mało, aby poczuć prawdziwy klimat tego miejsca.Tym bardziej, że sporo czasu zajmuje transport, bo birmańskie drogi nie należą do tych najlepszych. Ostatecznie w Birmie spędziłam trzy tygodnie, czasem schodząc z tych najbardziej utartych szlaków.

A co robić w Birmie? Oto garść podpowiedzi.

Zdjęcia z Birmy

1. Birma, Rangun. Zobacz na własne oczy, jak wielkie są stopy posągu Buddy z Chaukhtatgyi Paya. (Fot. Ania Błażejewska)

Zdjęcia z Birmy

2. Birma, Mandalay. Podziwiaj zachód słońca z Mandalay Hill. Wspaniały widok, jaki roztacza się z samej góry, z pewnością zrekompensuje półgodzinny marsz. (Fot. Ania Błażejewska)

Zdjęcia z Birmy

3. Birma, Ywama. Spróbuj rozgryźć zasady jednej z bardzo popularnych birmańskich gier. (Fot. Ania Błażejewska)

Zdjęcia z Birmy

4. Birma, okolice Nyaungshwe. Daj się wytknąć palcem wiejskim dzieciom. (Fot. Ania Błażejewska)

Zdjęcia z Birmy

5. Birma, okolice Kentungu. Zagraj w chinlon z młodzieżą z plemienia Akha. Chinlon to bardzo popularna w Birmie gra, która polega na odbijaniu małej rattanowej piłki bez użycia rąk czyli jedynie za pomocą nóg lub głowy. (Fot. Ania Błażejewska)

Zdjęcia z Birmy

6. Birma, Amarapura. Zobacz, jak około 1200 mnichów tamtejszego klasztoru czeka na rozpoczęcie wspólnego posiłku. Przy odrobinie szczęścia nie trafisz na tłumy turystów. Gorzej, gdy tej odrobiny szczęścia zabraknie… (Fot. Ania Błażejewska)

Zdjęcia z Birmy

7. Birma, Nyaungshwe. Spróbuj lokalnego curry. (fot. Ania Błażejewska)

Zdjęcia z Birmy

8. Birma, Rangun. Poszperaj na jednym w wielu ranguńskich straganów z książkami. (Fot. Ania Błażejewska)

Zdjęcia z Birmy

9. Birma, Mandalay. Zobacz, jak wyrabiane są złote listki przyklejane potem do posągów Buddy. (Fot. Ania Błażejewska)

Zdjęcia z Birmy

10. Birma, okolice Kentungu. Zasiądź na herbatę w domu Akha, jednego z gościnnych plemion Złotego Trójkąta. (Fot. Ania Błażejewska)

Zdjęcia z Birmy

11. Birma, Bagan. Spróbuj, jak smakują sojowe (i nie tylko sojowe) przekąski dostępne prawie na każdym straganie. (Fot. Ania Błażejewska)

Zdjęcia z Birmy

12. Birma, Bagan. Zobacz, jak się wyrabia birmańskie parasolki. (Fot. Ania Błażejewska)

Zdjęcia z Birmy

13. Birma, Nyaungshwe. Przekonaj się, w jaki sposób podróżują mieszkańcy Birmy. (Fot. Ania Błażejewska)

Zdjęcia z Birmy

14. Birma, Inle Lake. Przyjrzyj się pracy lokalnych rybaków. (Fot. Ania Błażejewska)

15. Birma, okolice Kentungu. Sprawdź na własne oczy, jak wyglądają drogowe punkty kontrolne. (Fot. Ania Błażejewska)

16. Birma, Nampan. Zastanów się nad wyborem jednej ze stylowych fryzur u lokalnego fryzjera. (Fot. Ania Błażejewska)

17. Birma, Rangun. Wypij herbatę w przydrożnej knajpce. A tak naprawdę dwie herbaty: herbatę właściwą czyli tą słodką z mlekiem oraz herbatę – popitkę czyli słabą herbatę bez mleka do popijania herbaty właściwej. (Fot. Ania Błażejewska)

18. Birma, Inthein. Pospaceruj wśród zrujnowanych świątyń w Inthein i zastanów się, czy nie jesteś przypadkiem w posiadaniu zbędnych kilkuset dolarów, bo kwota ta pozwoli Ci na odrestaurowanie wybranej świątynki! (w cenie pamiątkowa tablica z nazwiskiem) (Fot. Ania Błażejewska)

19. Birma, Kentung. Zjedz lokalne pikantne parówki popijając je zimnym chińskim piwem. (Fot. Ania Błażejewska)

20. Birma, okolice Nyaungshwe. O świcie wyrusz na trekking po wzgórzach Szan. (Fot. Ania Błażejewska)

21. Birma, okolice Nyanghshwe. Przekonaj się, że nie w każdej szkole dzieci muszą siedzieć porządnie wyprostowane. (Fot. Ania Błażejewska)

22. Birma, Mandalay. Wspomóż mnicha. Kiedy nie masz przy sobie nic do jedzenia, wystarczy banknot o niewielkiej wartości. (Fot. Ania Błażejewska)

23. Birma, Kentung. Weź udział w festynie z okazji Nowego Roku plemienia Lahu. (Fot. Ania Błażejewska)

24. Birma, Mandalay. Zobacz nocny market w Mandalay, na którym zaopatrzyć się można głównie towary „made in China ” lub używane książki. (Fot. Ania Błażejewska)

25. Birma, Rangun. Zrób małe lub większe zakupy na Bogyoke Aung San Market. W którymś z setek sklepów na pewno znajdziesz coś dla siebie. (Fot. Ania Błażejewska)

26. Birma, Amarapura. Przespaceruj się po U Bein – bardzo długim moście z tekowego drewna, a potem podziwiaj zachód słońca z pokładu łodzi. (Fot. Ania Błażejewska)

27. Birma, Bagan. Zajrzyj do przynajmniej niektórych z około dwóch tysięcy świątyń Baganu. (Fot. Ania Błażejewska)

28. Birma, Rangun. Złóż ofiarę Buddzie i zapewnij sobie pomyślny powrót do domu. (Fot. Ania Błażejewska)

Ania Błażejewska

Ania Błażejewska

Lubi być gdzieś w drodze. Od roku dzieli swój czas pomiędzy dom w Manili a podróże po Azji. Autorka bloga wazji.pl i zdjęć, które można obejrzeć na www.aniablazejewska.com.

Komentarze: 6

Ewa 14 kwietnia 2010 o 12:47

Ania, piękne zdjęcia, jak zawsze zresztą! Jestem Twoją fanką :)

Odpowiedz

Ania Błażejewska 14 kwietnia 2010 o 18:21

Bardzo, bardzo dziękuję mojej wiernej fance:)

Odpowiedz

Peter2832 3 lutego 2011 o 14:37

Aniu dzięki za zdjęcia, przypomniałem sobire słuzbowy pobyt w Birmie w latach 1991 1993.Spedziłem tam długi i bardzo miły czas choc w wielkim odosobnieniu bo miesszkałem w 501 AIRFORCE BASE HMAWBI.Cały czas pod ochroną armi birmaśkiej bo wtedy byłwBirmie bardzo niespokojny czas, manifestacje , wojna a Karenami i Szanami.Twoje zdj\\ecia są wspaniałe!!!!!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz

Roza 31 stycznia 2012 o 18:24

Aniu gratuluję pięknych zdjęć i doskonałych podpisów.W Birmie byłam w grudniu 2011.Krótki szybki pobyt ze zwiedzaniem dziękiTwoim zdjęciom i opisom przypomniałam sobie wiele.Dziękuję

Odpowiedz

Remus 21 listopada 2012 o 10:36

Witam!
Jak dojechaliście do Kentungu? Samolotem? Czy przekraczaliście tajską granicę?

Odpowiedz

Ania 23 listopada 2012 o 15:59

W 2010 roku samolot był jedyną opcją dostania się do Kengtungu, bo droga lądowa nie wchodziła w grę, a przyjazd od strony granicy tajskiej powodował, że możliwe było poruszanie się po niewielkim, ściśle ograniczonym terenie. Ale w tej chwili w Birmie zachodzą bardzo szybkie zmiany, więc zupełnie nie zdziwi mnie, gdyby w tej chwili sytuacja wyglądała zgoła inaczej.
pozdrawiam!

Odpowiedz