Stopem wzdłuż Mekongu
Przemierzyliśmy Laos jadąc głównie wzdłuż Mekongu. Przemieszczaliśmy się autostopem oraz lokalnymi, wiecznie zatłoczonymi autobusami. Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z podróży.
Omijając główne atrakcje turystyczne obserwowaliśmy i rejestrowaliśmy życie prostych ludzi. Często biedni ale przyjaźni, bardzo religijni mieszkańcy Laosu, wywarli na nas pozytywne wrażenie, a niezwykłe miejsca, jakie mieliśmy okazję tam zobaczyć, na długo zapiszą się w naszej pamięci.

1. LAOS, Wientian. Riksza – kram. W każdej chwili można tu zakupić świeżego kokosa. (Fot. Jarosław Wydrych)

2. LAOS, Wientian. Mężczyzna przygotowuje różnego rodzaju mięsa na ulicznym grillu. Podawane są one w typowy dla tego regionu sposób – kawałki jedzenia ściśnięte są dwoma patykami. Można je zakupić za stosunkowo niską cenę. (Fot. Jarosław Wydrych)

3. LAOS, Wientian. Na cyklicznym bazarze nocnym w Wientian – stolicy kraju (znajdującej się na granicy Laosu i Tajlandii), można dostać najróżniejsze kolorowe wyroby. (Fot. Jarosław Wydrych)

4. LAOS, Wientian. Jeden z setek mobilnych kramów, jakie można spotkać na terenie całego Laosu, zwłaszcza w większych aglomeracjach. W tym przypadku kobieta sprzedaje głównie napoje. Są one zwykle idealnie schłodzone ponieważ kram wyposażony jest również w przenośną lodówkę. (Fot. Jarosław Wydrych)

5. LAOS, Wientian. Młody artysta wśród swoich prac. Prezentuje je na nocnym bazarze nad brzegiem Mekongu. (Fot. Jarosław Wydrych)

6. LAOS, Savannakhet. Nawet dzieci od najmłodszych lat pomagają rodzicom w prowadzeniu przydrożnych kramów, których można tu spotkać tysiące. Ta dziewczynka od rana do późnego wieczoru sprzedaje owoce. (Fot. Jarosław Wydrych)

7. LAOS, Wientian. Kobieta nakłada ryż wyjmując go z wiklinowego kosza, w którym przez długi czas zachowuje ciepło. W tych stronach ryż musi być obowiązkowo klejący się. (Fot. Jarosław Wydrych)

8. LAOS, Tha Khaek. Nietypowe wyobrażenie boskiej postaci z głową słonia w świętym dla Laotańczyków miejscu schowanym głęboko pomiędzy górami w jednej z wielu jaskiń. (Fot. Jarosław Wydrych)

9. LAOS, Savannakhet. Przydomowa kapliczka. Miejsce codziennego, obowiązkowego palenia kadzideł oraz składania darów dla Buddy. (Fot. Jarosław Wydrych)

10. LAOS, Savannakhet. Kolejne miejsce kultu tym razem skupione wokół dużego starego drzewa. Ludzie przynoszą tu dary w postaci między innymi kwiatów, czasem jedzenia i niezbędnie kadzideł. (Fot. Jarosław Wydrych)

11. LAOS, Tha Khaek. Wzdłuż stromej drogi do Jaskini Słonia – miejsca kultu nazwanego tak z uwagi na kształt jaskini przypominający głowę zwierzęcia – rozwieszone zostały kolorowe chorągiewki. (Fot. Jarosław Wydrych)

12. LAOS, Tha Khaek. Biedne ale bardzo wesołe dzieci w jednej z małych laotańskich wiosek głęboko w kraju. Wszystkie tego typu miejsca w Laosie są niebezpieczne z uwagi na niezliczoną ilość niewypałów będących pozostałością po amerykańskich bombardowaniach. Pod żadnym pozorem nie można zbaczać ze ścieżki! (Fot. Jarosław Wydrych)

13. LAOS, Tha Khaek. Dzieci wracają z wiejskiej szkoły. Po drodze grają w jakąś grę i chwalą się wykonanymi przez siebie na ostatnich lekcjach rysunkami. (Fot. Jarosław Wydrych)

14. LAOS. Savannakhet. Najmłodsze dzieci bawią się przy sklepiku rodziców. Praca, odpoczynek, zabawa – życie toczy się tu w przeważającej większości na ulicy, przed domem. Izba służy głównie do spania. (Fot. Jarosław Wydrych)

15. LAOS. Savannakhet. Stary, na wpół zardzewiały, z trudem odpalający motocykl z doczepianym koszem – takim pojazdem można tu przewieźć dosłownie wszystko i w niewyobrażalnych ilościach. (Fot. Jarosław Wydrych)

16. LAOS. Savannakhet. Mężczyzna na trój kołowym „rowerze”. Pojazd ten, jakich spotkać możne tu wiele, pozbawiony jest pedałów. Układ napędowy stanowi wajcha przesuwna do siebie i od siebie. (Fot. Jarosław Wydrych)
Komentarze: Bądź pierwsza/y