Kadry ze Świata Oczami Polaków to projekt grupy kilkudziesięciu osób, które połączyła pasja podróżowania i fotografii. Postawili sobie za cel spełnić marzenie chorych dzieci o podróżowaniu. Zebrali piękne zdjęcia, a teraz planują zorganizować aukcję i wystawę, dochód z których przekażą na Fundację Marka Kamińskiego. Rozmawiamy z trójką przedstawicieli ekipy – Moniką Kowalczyk, Iwoną Kacperską i Konradem Goszczyńskim – o ich projekcie.

– Powiedzcie, o co chodzi i jak to się wszystko zaczęło?

Monika: – Wszyscy patrzą na mnie, ponieważ to się zaczęło od mojego pomysłu. Wszyscy uczestniczyliśmy w konkursie na pracę marzeń i tam mieliśmy założone profile, każdy wklejał swoje zdjęcia. Całymi dniami siedzieliśmy i przeglądaliśmy galerie naszych konkurentów. Pomyślałam sobie, że trochę szkoda byłoby po wybraniu jednego zwycięzcy konkursu, żeby te wszystkie zdjęcia się później zmarnowały, więc warto byłoby zorganizować wystawę.

– A co na to inni uczestnicy?

Iwona: – Od razu dużo osób wyraziło chęć włączenia się w organizację. I tak od słowa do słowa powstała idea, żeby nie tylko zrobić wystawę, ale dzięki tym zdjęciom i naszej inicjatywie komuś pomóc. Postanowiliśmy zorganizować aukcję zdjęć, z której dochód przeznaczymy na jakiś cel charytatywny związany z naszymi zainteresowaniami. Jest nim zorganizowanie wyprawy dla chorych dzieciaków.

Konrad: – Informacja o konkursie rozeszła się tak szeroko, że po pewnym czasie zaczęły się do nas zgłaszać osoby spoza konkursu na pracę marzeń. To też są ludzie, którzy podróżują, ale też chcą pomóc dzieciom. W tej chwili jest to już akcja o zasięgu ogólnopolskim, nie związana wyłącznie z tym jednym gronem, które ją zainicjowało.

Monika: – Mamy swój profil na Facebooku, który polubiło już ponad tysiąc osób. Również te osoby do nas piszą, że są chętne wziąć udział w tym projekcie.

– Ciężko było się zdecydować, na jaki konkretnie cel przeznaczycie zebrane pieniądze?

Monika: Nie. Najistotniejsze dla nas było to, żeby zrealizować marzenie o podróży kogoś, kto w zasadzie całą swoją energię i fundusze skupia na tym, żeby się wyleczyć. Osoby chore też mają swoje marzenia i często marzą nie tylko o tym, żeby wyzdrowieć, ale również o tym, żeby w ich życiu wydarzyło się coś niezwykłego. Rozmawialiśmy z kilkoma fundacjami, ale większość z nich skupia się na leczeniu i rehabilitacji. Wiedzieliśmy też jednak, że pan Marek Kamiński jest osobą, która pomaga niepełnosprawnym i chorym w realizowaniu takich marzeń, więc skierowaliśmy się do jego fundacji. Wierzymy, że w ten sposób nasz cel zostanie zrealizowany.

– Na jakim etapie projektu jesteście?

Iwona: Skończyliśmy w tej chwili zbieranie zdjęć. Teraz skupiamy się na pracy organizacyjnej – logistyce związanej ze zorganizowaniem gali, a potem wystaw. Na początek chcemy zorganizować duży event podróżniczo-fotograficzny, podczas którego odbędzie się aukcja. Przez cały czas poszukujemy sponsorów, a także kontaktujemy się z mediami i promujemy tę akcję.

Konrad: Współorganizatorem całego projektu jest portal weare.pl, czyli Stowarzyszenie Akademia Wilanowska. Jest to instytucja, która w sposób formalny umożliwia nam zorganizowanie takiej akcji i wspiera nas swoimi możliwościami.

Monika: Mamy tam swoją stronę, na którą zapraszamy. Zaczyna ona w tej chwili działać – została stworzona galeria zdjęć, by można było wyeksponować wszystkie fotografie. Mamy też duże wsparcie w sprawach organizacyjnych. Stowarzyszenie Akademia Wilanowska umożliwiło nam też organizację gali w Oranżerii Pałacu w Wilanowie. Miejsce to zostało wybrane celowo, ponieważ jest prestiżowe. Zależy nam na tym, by osoby, które przyjdą na galę miały świadomość celu i chciały pomóc. Żeby po prostu kupiły te piękne zdjęcia.

– Jakie są dalsze kroki?

Monika: Plan jest taki, że spośród wszystkich nadesłanych zdjęć jury wybierze kilkadziesiąt z nich na wystawę i piętnaście na aukcję. Staramy się również pozyskać zdjęcia znanych podróżników – mamy już fotografię od pana Marka Kamińskiego. Byłoby nam bardzo miło, gdyby także i inni słynni podróżnicy oferowali nam swoje zdjęcia na aukcję. Jury wybierające zdjęcia na aukcję to doświadczeni profesjonaliści: fotograf Andrzej Tyszko, dyrektor Muzeum w Wilanowie Paweł Jaskanis i Dyrektor Międzyuczelnianego Instytutu Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki prof. Andrzej Koss.

Iwona: Czyli pierwszy etap to jest gala podróżniczo-fotograficzna połączona z aukcją, na którą zaprosimy przedstawicieli biznesu, mediów i szeroko pojętego świata showbiznesu. Odbędzie się ona 28 kwietnia. Następnie w weekend majowy wszystkich warszawiaków i osoby przyjeżdżające do stolicy zapraszamy na wystawę do Oranżerii Pałacu w Wilanowie. W jej trakcie będzie także można zakupić zdjęcia. Ekspozycja będzie trwała do 8 maja. Potem planujemy pokazać fotografie w popularnych miejscach w Warszawie takich jak dworce kolejowe czy lotnisko, a potem w innych miastach Polski. W jednym miejscu wystawa będzie trwała od 2 tygodni do miesiąca.

Monika: Będzie też cały czas podany numer konta, na który można wpłacać pieniądze wspierające akcję.

– Wszystko to brzmi ciekawie. A co wy z tego macie? Dlaczego to robicie?

Monika: Podjęłam się tego projektu ponieważ wierzę, że może z tego wyniknąć tylko samo dobro. Po pierwsze wspaniałe zdjęcia z podróży nie przepadną gdzieś w naszych komputerach, a „wyjdą” do ludzi. Po drugie cel, na który przeznaczymy pieniądze z aukcji jest mi bardzo bliski. Myślę, że my wszyscy jak tutaj siedzimy, dobrze wiemy jak to jest żyć marzeniem o podróży. Ja wiem jak mnie to osobiście determinuje do działania. Znam ten smak oczekiwania i moment kiedy marzenie się spełnia. I wiem, że nic innego na świecie nie dodaje mi tak bardzo energii , siły i radości. Te osoby, którym pomożemy będą na pewno tak samo to odczuwały. I ta myśl na dzień dzisiejszy sprawia mi wielką, wielką radość i daje siłę i chęć aby to robić. To z tego mam.

Konrad: Nie wiem, czy nie zbyt banalnie brzmi słowo „satysfakcja”, bo tak może być, natomiast sam pomysł organizacji takiej dużej imprezy i cel, który temu przyświeca, to, że tyle ludzi się angażuje – to wszystko daje dużą motywację, by organizować takie rzeczy. I to, jak ludzie reagują na akcje tego typu.

Iwona: Ja powtórzę to samo. Jak zadałaś pytanie co my z tego mamy, to pierwsze słowo, które mi przyszło do głowy, to była „satysfakcja”. Rzeczywiście organizując ten projekt odczuwam dużą satysfakcję. Tak jest.

– Dzięki wielkie za rozmowę!

peron4.pl objął patronat nad projektem, więc będziemy Was na bieżąco informować o aukcji i wystawie. Więcej informacji znajdziecie też na stronie Kadry ze Świata.

Ewa Serwicka

Ewa Serwicka

Zamieniła korpopracę na turystykę. Lubi patrzeć na świat przez obiektyw aparatu. Bloguje na Daleko niedaleko.

Komentarze: Bądź pierwsza/y