Duet Byle Dalej

Dzięki nim na peronie jest co czytać i oglądać. Jednym słowem – podróżnicy (czy jakkolwiek ich nazwiemy). Między jednym wyjazdem a drugim znaleźli chwilę, by napisać o swoich „naj”, skojarzeniach i planach. Regularnie (o ile coś tu dzieje się regularnie) będziemy ich przedstawiać  z zupełnie innej strony.

Na pierwszy ogień poszli Marta Owczarek i Bartek Skowroński, czyli duet Byle Dalej. 

  1. 3 słowa, które kojarzą nam się z podróżą to… same but different.
  2. Nasz pierwszy raz (w drodze/na drodze/po drodze)… nasze najintensywniejsze jak dotąd zbliżenie miało miejsce na chilijskiej drodze pomiędzy miejscowościami Taltal i Antofagasta. Marta wjechała mi motocyklem w tyłek bez hamowania z prędkością 50 km/h…
  3. Przygoda, której nie zapomnimy do końca życia…generalnie mamy jakiś problem ze słowem „przygoda”. Automatycznie przychodzi do głowy Mikołajek, Baltazar Gąbka, Kot Filemon i Tomek Sawyer. A u nas chwilowo w głowie pustka. Przechodzimy do następnego pytania.

    Bartek Skowroński wśród dzieci

    Gdziekolwiek docierali, wzbudzali zainteresowanie. (Fot. Marta Owczarek)

  4. Najciekawsza pamiątka jaką przywieźliśmy  z podróży, to… hitem jest ogromny, trochę już przekoszony, ważący 8 kg i wysoki  na 1,5 m bęben, który Bartek posiadł po całodniowym zaprawianiu się z miejscowymi w Zambii „7-days’em” (fermentującym zajzajerem, którym upadlają się co tydzień w soboty). Potem targał ze sobą ów poręczny suwenir przez dwa miesiące po Afryce…
  5. Moment podczas podróży, kiedy mocniej zabiło nam serce zdarzył się… podczas przejazdu przez drogową blokadę hodowców koki w północnym Peru.
  6. Najśmieszniejsza/najciekawsza reakcja na informację, że jesteśmy z Polski spotkała mnie… ciągle na nią czekamy.
  7. Miejsce, do którego nigdy nie wrócimy, to… kibel w podstawówce z internatem, w której przystanęliśmy na noc, gdy jeździliśmy na rowerach elektrycznych po południowych Chinach. Miliony obleśnych, białych, dryfujących larw…
  8. Najdziwniejsza potrawa jaką jedliśmy to… ośla kuśka.
  9. Najtańszy nocleg w trakcie podróży przytrafił się… czego by nie wykombinować, to i tak zawsze najtaniej wychodzi rozbić namiot w krzakach.
  10. Najdziwniejsze miejsce w jakim spędziliśmy noc w podróży to… może i nie była to podróż daleka, za to wysoce egzotyczna. Noc spędziliśmy na dachu rzeszowskiego Crulla…

    Motorem przez Amerykę Południową

    Motory to ukochany środek transportu Marty i Bartka (Fot. Marta Owczarek)

  11. Nasz ulubiony środek transportu to… motocykle. Nieduże, nie rzucające się w oczy enduro.
  12. Podczas podróży najbardziej brakuje nam… standardowo: śledzia i czystej.
  13. W podróż zawsze zabieramy ze sobą…  za dużo rzeczy.
  14. Wracając do domu z podróży czujemy… że śmierdzimy.
  15. W najbliższym czasie wybieramy się… gdziekolwiek, byle motocyklami, byle dalej.

* * * * *

Marta Owczarek (tekst i najpiękniejszy uśmiech) i Bartek Skowroński (edycja  i sypanie opowieściami jak z rękawa) razem objechali świat dookoła i zajęło im to trochę więcej niż Filipowi Foggowi. A jak wrócili do kraju napisali książkę Byle dalej. W 888 dni dookoła świata, której fragment możecie przeczytać na peronie: Argentyna – nadciąga tornado.

Obecnie można ich spotkać nie tylko w internecie na blogu Byle dalej, ale jak przystało na celebrytów również na siłowni, ćwiczących nadgarstki przed podpisywaniem milionów egzemplarzy ich debiutu. W kościach czujemy, że jeszcze nie raz nas zaskoczą.

Redakcja

Redakcja

O załodze peronu czwartego przeczytacie tutaj. Zapraszamy do współpracy.

Komentarze: Bądź pierwsza/y