Podczas naszej samochodowej podróży przez Azję Środkową przemierzyliśmy Kazachstan z zachodu na wschód oraz z południa na północ. Łącznie przejechaliśmy – przez stepy i pustynie, drogi i bezdroża – blisko cztery tysiące kilometrów. Każdego dnia obserwowaliśmy kazachską różnorodność oraz dysproporcje rozwojowe między stolicami, większymi miastami, a obszarami wiejskimi.

Zachodni Kazachstan

Nasze pierwsze zetknięcie z Kazachstanem miało miejsce na drodze prowadzącej od granicy rosyjskiej do Atyrau. Liczne koleiny i dziury, wielbłądy „tankujące” na stacjach benzynowych oraz instalacje naftowe wzdłuż szosy.

Współczesny Kazachstan to najbogatsze państwo w regionie, które m.in. przez organizację wystawy światowej EXPO 2017 aspiruje do odgrywania coraz większej roli na świecie. Modernizacji kraju towarzyszy pamięć o komunistycznej przeszłości, która wywarła duży wpływ na kształt kazachskiego społeczeństwa. W wielu miejscach widoczne jest przenikanie się elementów kultury tradycyjnej (także islamskiej) oraz wpływów rosyjskich i sowieckich.

Zapraszam wszystkich czytelników do lepszego poznania dziewiątego największego państwa na świecie. Zainteresowanych wizytą w Astanie lub Ałmaty od razu odsyłam do pozycji „W jak wiza”.

A jak Ałmaty, czyli pierwsza stolica Kazachstanu. Została założona przez Rosjan w połowie XIX wieku u stóp gór Tienszan. Półtoramilionowa metropolia jest bogatym, zatłoczonym miastem, w którym ciężko się odnaleźć podczas krótkiego pobytu. W pamięci utkwił nam prawosławny sobór sąsiadujący z głównym meczetem, a także luksusowy rolls royce zaparkowany pod galerią handlową oraz imponujący kompleks skoczni narciarskich. Miasto Jabłek, jak tłumaczy się nazwę Ałmaty, jest bowiem azjatyckim centrum sportów zimowych i do momentu ogłoszenia ostatecznych wyników należało do głównych faworytów w wyścigu o organizację igrzysk olimpijskich w 2022 roku.

Metro w Ałmacie

Na stacji metra Bajkonur w centrum Ałmaty wyświetlane są starty lotów kosmicznych.

B jak Bajkonur, czyli najstarszy i największy kosmodrom. Port kosmiczny na kazachskim stepie został zbudowany w połowie lat pięćdziesiątych. Startowały z tego miejsca rakiety wynoszące poza ziemską atmosferę Jurija Gagarina, Walentinę Tiereszkową oraz Mirosława Hermaszewskiego. Swój początek miały tu misje sztucznego satelity Sputnik i stacji orbitalnej Mir, a także kilka nieudanych projektów skrzętnie ukrywanych przez sowiecką propagandę. Wspomnienie podboju kosmosu z okresu zimnej wojny jest wciąż obecne w kazachskiej przestrzeni publicznej. Starty rakiet wyświetlane są na stacji metra Bajkonur w Ałmaty, a jedną z największych atrakcji Karagandy jest nowy pomnik Gagarina.

C jak cmentarze, czyli islam, łagry i żołnierze generała Andersa. Podczas samochodowej podróży przez Kazachstan bardzo często przy drodze można napotkać „typowe” muzułmańskie cmentarze. Charakteryzują się gęsto postawionymi mauzoleami, często otoczone są niewysokim płotem lub murem. Odwiedziliśmy także obozowy cmentarz w Dolince pod Karagandą. Pochowano na nim przedstawicieli kilku religii, w tym kilkoro dzieci. Duże wrażenie zrobiła na nas tablica grobowa z wyrytą łagrową wieżą strażniczą. Na południu kraju znajdują się natomiast cztery polskie cmentarze wojenne upamiętniające „zmarłych w drodze do Ojczyzny” żołnierzy armii Andersa. Zostały one poświęcone w ubiegłym roku.

D jak drogi, czyli infrastruktura drogowa. Są bardzo dobre (przykład: trzypasmowa płatna autostrada Astana – Pietropawłowsk) lub bardzo złe (przykład: szosa prowadząca od granicy z Rosją do Atyrau lub dojazdy do polskiego Czkałowa). Droga łącząca dwie stolice i Karagandę (ok. tysiąc dwieście kilometrów) jest przyzwoita, droga Ałmaty – Taraz – Szymkent – Taszkent (ok. osiemset pięćdziesiąt kilometrów) jeszcze lepsza, należy jednak uważać na liczne wielbłądy, konie i policjantów…

Kazachstan - człowiek stepu

Kazachstan to ogromne przestrzenie. Na stepach, pustyniach i drogach można napotkać liczne stada owiec, wielbłądów i koni.

E jak ekologia, czyli kurczenie się akwenów wodnych. Przez ostatnie pół wieku powierzchnia Morza Aralskiego zmniejszyła się pięciokrotnie, z sześćdziesięciu ośmiu do trzynastu i pół tysiąca kilometrów kwadratowych. Przyczyną katastrofy ekologicznej był sowiecki pomysł budowy kanałów i wykorzystania wód z rzek (Syr-darii i Amu-darii) do nawadniania pól bawełny. Prezydent Kazachstanu patronuje ambitnemu projektowi podniesienia poziomu morza w północnej części akwenu i przywrócenia Aralskowi funkcji portu. Dużym ekologicznym wyzwaniem jest także powstrzymanie zanieczyszczenia i kurczenia się Jeziora Bałchasz.

F jak Foster Norman, czyli architekt nowoczesnej Astany. Największa jurta świata (wysokie na sto pięćdziesiąt metrów centrum handlowo-rozrywkowe Chan Szatyr), piramida pokoju i pojednania oraz stupięciometrowa wieża widokowa Bajterek to największe atrakcje zaprojektowane przez brytyjskiego architekta na głównym bulwarze Nurzhol. Zgodnie z wolą prezydenta, nowa stolica ma uosabiać dynamiczny rozwój kraju oraz symbolizować jego odnowę i niezależność. Szybki wzrost oraz aspiracje Kazachstanu zostaną szerzej zaprezentowane światu podczas organizowanej pod hasłem Energia Przyszłości wystawy światowej EXPO 2017.

G jak gaz i ropa, czyli bogate złoża surowców. Zasoby oraz eksport „błękitnego paliwa” i „czarnego złota” stanowią podstawę dynamicznego rozwoju gospodarczego kraju. Podróżując przez kazachskie drogi można obserwować naftowe instalacje nad Morzem Kaspijskim oraz budowę licznych rurociągów.

Obwód Północnokazachstański, okolice Pietropawłowska. Propagandowy plakat wychwalający bohaterów "wielkiej wojny ojczyźnianej".

Obwód Północnokazachstański, okolice Pietropawłowska. Propagandowy plakat wychwalający bohaterów „wielkiej wojny ojczyźnianej”.

H jak historia, czyli chanat, Rosjanie, Sowieci i niepodległość. Kazachowie są narodem tureckim, którego tożsamość zaczęła się kształtować wraz z utworzeniem chanatu w drugiej połowie XV wieku. Po podboju rosyjskim, w odpowiedzi na rusyfikację ugruntowała się pozycja islamu jako dominującej religii. Świadomość narodowa została w tym okresie pobudzona także m.in. przez twórczość poety Abaja Kunanbajewa, którego pomnik i ulica znajdują się w każdym większym mieście. Mimo tendencji do odbudowy niezależności, po dojściu do władzy bolszewików Kazachstan został włączony w skład państwa sowieckiego. W grudniu 1991 roku ogłoszono niepodległość kraju.

I jak inwestycje, czyli Kazachstan w budowie. Widoczne są przede wszystkim w architekturze dużych miast oraz rozbudowywanej infrastrukturze drogowej. Ambitne plany i hasła (przedstawiane m.in. na widocznych w wielu miejscach propagandowych plakatach) zakładają długofalową strategię rozwoju kraju do 2030 i 2050, modernizację państwa i awans do trzydziestu największych gospodarek świata.

J jak jurta, czyli tradycyjny namiot koczowników. W formie nowoczesnej: przeszklone kopuły na Placu Republiki w Ałmaty, Namiot Chana w Astanie, a także jako główny motyw filmiku promującego EXPO 2017. W formie tradycyjnej, mieszkaniowej: gdzieś na kazachskim stepie. Dla nas koczowniczy namiot będzie się jednak kojarzył przede wszystkim z restauracją-jurtą w Taraz, gdzie zjedliśmy oparte na baraninie i makaronie tradycyjne danie ludów Azji Środkowej, czyli beszbarmak.

K jak klimat, czyli od stepu po kaszubskie jeziora. Jest suchy, wiosna i jesień są bardzo krótkie. Różnice temperatur są bardzo duże (od ok. czterdziestu stopni Celsjusza latem do minus czterdziestu zimą). Do Kazachstanu wjechaliśmy od zachodu, gdzie dominował krajobraz stepowo-pustynny. Jadąc na północ – w kierunku Pietropawłowska – zatrzymaliśmy się w Parku Narodowym Borewoje, w którym jeziora przypominają pojezierze kaszubskie.

L jak Lenin, czyli sowieckie pamiątki. Pomniki wodza rewolucji nadal znajdują się w wielu miastach, nie dominują jednak – wzorem rosyjskim – na głównych placach. W półmilionowej Karagandzie dwie główne ulice to aleja Lenina i bulwar Pokoju, przecznicę dalej znajduje się Park Zwycięstwa i ulica Abdirowa, pilota zestrzelonego w czasie bitwy pod Stalingradem. Jednym z symboli miasta jest, będący pochwałą pracy, zbudowany na modłę sowiecką pomnik Chwała Górnikom.

Wieś nad Morzem Kaspijskim w Kazachstanie

Wizyty w niewielkiej wsi nad Morzem Kaspijskim, w miejscach zamieszkanych przez Polaków oraz w Astanie i Ałmaty pokazały nam jak duże są kontrasty w największym państwie Azji Środkowej.

M jak Morze Kaspijskie, czyli kazachskie kontrasty. Atyrau to stupięćdziesięciotysięczne miasto, ośrodek przeróbki ropy naftowej. Reprezentacyjny główny plac z przeszklonymi bankami, fontanny, odnowiona cerkiew, okazały meczet, kilkupoziomowe centrum handlowe, dobre drogi, ładne budynki mieszkalne. Kilkanaście kilometrów dalej, nad brzegiem największego jeziora na świecie, w sąsiedztwie instalacji wydobywczych znajdują się ubogie wioski: brak asfaltu, dużo śmieci, pustynna sceneria, kilka domostw z drewnianymi dachami, biegające stada wielbłądów.

Wieża widokowa w Astanie

Wieża widokowa Bajterek w Astanie jest wizytówką stolicy i symbolem nowoczesnego Kazachstanu.

N jak Nazarbajew, czyli dziewięćdziesiąt siedem procent poparcia dla prezydenta. „Lider narodu” silną ręką rządzi krajem od 1989 roku, w kwietniu po raz piąty wygrał wybory prezydenckie. Sukcesami oskarżanego o autorytarne tendencje polityka są niewątpliwie rozwój gospodarczy Kazachstanu oraz uniknięcie konfliktów wewnętrznych.

O jak obwód karagandyjski, czyli największy region Kazachstanu. Rozwój Karagandy i tutejszego zagłębia węglowego przez lata opierał się na wykorzystywaniu przymusowej pracy więźniów jednego z najważniejszych łagrów w sowieckim systemie opresji (tzw. KarŁag). Wielonarodowe społeczeństwo obwodu ukształtowało się w wyniku stalinowskich deportacji, region zamieszkuje m.in.: ponad sześćdziesiąt tysięcy Ukraińców, blisko czterdzieści tysięcy Niemców, ok. trzydzieści cztery tysiące Tatarów, ponad szesnaście tysięcy Białorusinów, ponad trzynaście tysięcy Koreańczyków oraz około pięciu tysięcy Czeczenów i Polaków. Łącznie żyje tu ok. miliona trzystu tysięcy osób (2009 r.).

P jak Polonia, czyli polska mniejszość. Sowieckie przesiedlenia rozpoczęły się od deportacji Polaków ze wschodniej Ukrainy w 1936 roku. Jedną z założonych wówczas miejscowości jest niewielkie Czkałowo w obwodzie północnokazachstańskim. Mieszka tam ok. tysiąca czterystu naszych rodaków, funkcjonuje Dom Polski i parafia rzymskokatolicka, wydawany jest „Głos Polski”. W latach trzydziestych i czterdziestych ubiegłego wieku do największego państwa Azji Środkowej zesłano łącznie ok. siedemdziesięciu pięciu tysięcy Polaków. Statystyki pokazują, że polska populacja ulega zmniejszeniu, według spisu z 2009 roku liczyła trzydzieści cztery tysiące pięćdziesiąt siedem osób. Polonia zamieszkuje przede wszystkim obszary wiejskie, jest słabo wykształcona, a jej pierwszym językiem jest rosyjski.

R jak Rosjanie, czyli największa mniejszość. Kazachstan zamieszkiwany jest przez blisko osiemnaście milionów osób, w tym ponad dziesięć milionów Kazachów i trzy milony osiemset tysięcy Rosjan (w latach siedemdziesiątych XX stulecia stanowili większość). Astanę i Moskwę łączą poprawne stosunki polityczne i gospodarcze. Oba państwa są filarami Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej (także Białoruś, Kirgistan i Armenia), organizacji powołanej do życia w ubiegłym roku w celu rozszerzenia dotychczasowej unii celnej o kolejne etapy liberalizujące handel. Nursułtan Nazarbajew pragnie jednak zachować pełną suwerenność, odrzucił przyjęcie rubla i opowiada się przeciwko dalszemu pogłębianiu integracji z Federacją Rosyjską.

S jak Saryshagan, czyli wielbłądy nad Jeziorem Bałchasz. Na wysokości największego kazachskiego jeziora przebiega granica klimatyczna. Spotkaliśmy w tym miejscu ostatnie wielbłądy podczas naszej podróży przez Azję Środkową. Zwierzęta przechadzały się pomiędzy śmieciami porozrzucanymi wzdłuż ulic oraz nad wodą. W tej niedużej miejscowości czas zatrzymał się w momencie upadku ZSRR. Gdy zjechaliśmy z głównej szosy łączącej Ałmaty i Astanę skończył się asfalt, bloki mieszkalne są obdrapane, szare i zaniedbane.

Niebiańskie góry Tienszan w Kazachstanie

Tienszan czyli „niebiańskie góry”. Takie widoki można podziwiać jadąc do Ałmaty od strony Taszkentu, wzdłuż granicy z Kirgistanem.

T jak Tienszan, czyli kazachska przyroda. Tienszan i Ałtaj, kanion Charyn – górskie atrakcje stanowią duże wyzwanie dla miłośników trekkingu, wspinaczki i narciarstwa. Innym spodoba się pustynno-stepowy krajobraz zachodniego Kazachstanu lub relaks nad Bałchaszem, Morzem Kaspijskim czy też w Borewoje. Największą barierą w poznaniu kraju są jednak ogromne przestrzenie. Jak mawiają miejscowi, tysiąc kilometrów to żadna odległość. Powierzchnia Kazachstanu wynosi aż 2 724 900 km².

U jak Uzbecy, czyli „wspólny dom wielu narodów”. Kazachstan zamieszkuje ponad sto trzydzieści narodów i grup etnicznych. Sukcesem państwa po uzyskaniu niepodległości jest uniknięcie charakterystycznych dla regionu konfliktów etnicznych. Drugą największą mniejszość stanowią Uzbecy (ok. czterysta pięćdziesiąt tysięcy osób), trzecią Ukraińcy (ok. trzysta trzydzieści tysięcy osób), czwartą Niemcy (blisko sto osiemdziesiąt tysięcy osób). Ta ostatnia społeczność liczyła dwadzieścia pięć lat temu aż dziewięćset pięćdziesiąt tysięcy osób (wynik deportacji Niemców znad Wołgi).

Pomnik Gagarina w Karagandzie, Kazachstan

Pomnik Jurija Gagarina w Karagandzie sąsiaduje z pomnikiem poety Abaja Kunanbajewa. Jest to jeden z wielu przykładów na współistnienie i przenikanie się elementów kultury tradycyjnej i wpływów rosyjskich/sowieckich.

W jak wiza, czyli bardzo dobra wiadomość. Koszty związane z jej uzyskaniem (wraz z zaproszeniem i pośrednictwem) przez lata zniechęcały do odwiedzenia Kazachstanu. 20 maja tego roku prezydent Nazarbajew ogłosił zniesienie wiz dla obywateli państw członkowskich organizacji OECD (w tym Polski). Czekamy na wejście przepisów w życie.

Z jak zbrodnie sowieckie, czyli łagry i deportacje. Niepodległy Kazachstan potępił i odciął się od zbrodniczej polityki komunistycznego reżimu. W Astanie postawiono pomnik ofiar totalitaryzmu. Dwadzieścia kilometrów od stolicy znajduje się okazałe miejsce pamięci Akmolińskiego Obozu Żon Zdrajców Ojczyzny (ALŻIR), kobiecego oddziału KarŁagu. W ciężkich warunkach przetrzymywano na jego terenie ponad siedem tysięcy osób (w tym sto siedemdziesiąt trzy Polki). Karagandyjski Łagier funkcjonował blisko trzy dekady. W 1949 roku więziono w nim aż sześćdziesiąt sześć tysięcy osób. W niewielkiej Dolince, w budynku byłego dowództwa obozu, utworzono trzypoziomowe muzeum poświęcone pamięci ofiar sowieckich zbrodni.

Maj 2015

Podróż przez Kazachstan była częścią projektu edukacyjno-podróżniczego „Kaszëbë–Sybir 2013”.

Zdjęcia: Ewa Popiel i Piotr Bejrowski

Piotr Bejrowski

Piotr Bejrowski

Gdańszczanin. Uzależniony od podróży, sportu, książek i historii. Odwiedził kilkadziesiąt krajów na kilku kontynentach. W zeszłym roku pojechał na Wschód śladami pomorskich zesłańców (projekt Kaszëbë-Sybir 2013), w 2016 roku wyruszy na rajd charytatywny "Budapeszt-Bamako" z metą w stolicy Mali.

Komentarze: 2

Kowal 18 czerwca 2015 o 11:31

Bardzo historyczne podejście do tego kraju. Lenin, wielbłądy i jurta – komuniści, przyroda i tradycja, ciekawe połączenie. Faktycznie, najlepiej wybrać się tam samochodem, bo przestrzenie ogromne, a pociąg między stolicami jedzie prawie dobę. Przy ruchu bezwizowym można też wyskoczyć z Kirgistanu na kilka dni do Ałmaty spojrzeć na Tienszan z kazachskiej perspektywy. Pozdrawiam
Kowal

Odpowiedz

Daria 30 czerwca 2015 o 18:33

Moze kiedys bedzie mi dane zobaczyc tamte tereny!

Odpowiedz